
RODZINA ZASTĘPCZA
Małgorzata i Mirosław Twardowscy
Jesteśmy małżeństwem z 23-letnim stażem. Mamy trzy córki: Natalię, Dominikę i Marcelinę.
W grudniu 2001 roku przyjęliśmy do naszej rodziny i objęliśmy opieką nastoletnie rodzeństwo: Wiesię, Marzenę i Łukasza. Nie narzekamy na brak zajęć czy nudę. Nasz dom jest domem otwartym, każdy dzień przynosi coś nowego. Radości i smutki, sukcesy i niepowodzenia przeplatają się wzajemnie. W chwili obecnej dzieci wkraczają w życie dorosłe, podejmują samodzielne decyzje. Najstarsza z rodzeństwa Wiesia studiuje we Francji, Marzena jest studentką Kolegium Karkonoskiego, a Łukasz kontynuuje naukę w szkole zawodowej.
Przed nami jeszcze wiele pracy, kolejne decyzje, nowe wyzwania.

22. grudnia 2004 roku przyjęliśmy do naszej rodziny trzyletnią Weronikę. Dziewczynka jest dzieckiem specjalnej troski z rozpoznanym zespołem FAS i podejrzeniem zespołu genetycznego Silver-Russel. Jest bardzo drobniutka, gdy przyszła do nas ważyła 6,8 kg przy wzroście 74 cm, obecnie mamy czerwiec 2006 roku. Weronika waży 8,2 kg i ma 86 cm wzrostu. Pierwszy rok jej pobytu, to przede wszystkim wizyty u różnych lekarzy specjalistów m.in. poradnia neurologiczna, endokrynologiczna, gastroenterologiczna, chirurgii plastycznej, genetyczna, ponowne badanie słuchu. Obecnie Weronika nosi aparaty słuchowe, okulary, jest częstym pacjentem laryngologa i foniatry. Zaczęła też zajęcia w Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej. Przy Weronice uczymy się pokory i cierpliwości. Szukając porady i pomocy dowiedzieliśmy się o Instytucie Terapeutycznym w Toruniu, gdzie znajduje się także Poradnia FAS. W lutym 2006 roku pojechaliśmy na pierwszy turnus rehabilitacyjny. Od marca prowadzimy terapię w domu z udziałem najbliższej rodziny i grupą wolontariuszy. Ćwiczymy metodą Domana, co pół roku jeździmy na konsultację do Torunia. Weronika ciężko pracuje, a my razem z nią. Widać już pierwsze efekty, cieszymy się z każdego najdrobniejszego osiągnięcia, co jeszcze bardziej mobilizuje nas do pracy. Każdy dzień przynosi coś niepowtarzalnego i daje na nowo nadzieję.
W naszych działaniach staramy się urzeczywistniać słowa wypowiedziane przez Jana Pawła II, że...
"Człowiek w pełni nie może odnaleźć się inaczej,
jak tylko przez bezinteresowny dar z siebie samego."
